Jesienią 2005 roku polskie wino dopiero szukało dla siebie miejsca w przepisach, na stołach i w wyobraźni odbiorców. W Jaśle pojawili się wtedy producenci, samorządowcy i osoby związane z odradzającym się winiarstwem. Pierwsze Międzynarodowe Dni Wina odbyły się 5 listopada 2005 roku, jeszcze bez tej miejskiej oprawy, którą później kojarzono z końcem wakacji na rynku.
Tamto spotkanie miało w sobie coś z początku drogi. Program obejmował prezentację i degustację win, konferencję, stoiska winiarskie oraz pokazy sprzętu. Do Jasła przyjechali goście z Polski, Słowacji, Węgier i Włoch. Obok rozmów o smaku i odmianach bardzo mocno wybrzmiał jednak temat prawny: małe rodzinne winnice nie miały wtedy prostych warunków do legalnej produkcji i sprzedaży wina z własnych upraw.
Petycja i sprawa małych winnic
Podczas pierwszej edycji właściciele rodzinnych winnic z Podkarpacia podpisali petycję skierowaną do parlamentarzystów i rządu. Chodziło o zmianę ustawy o podatku akcyzowym i zniesienie barier, które wymagały od drobnych producentów funkcjonowania w realiach składu celnego oraz szczególnego nadzoru podatkowego. Dla małego gospodarstwa oznaczało to koszty i formalności nieproporcjonalne do skali produkcji.
W tej scenie dobrze widać, czym były początki Dni Wina. Nie chodziło tylko o degustację dla publiczności. Jasło stało się miejscem, w którym winiarze mogli nazwać swoje problemy, spotkać się z samorządem i pokazać, że uprawa winorośli na Podkarpaciu ma praktyczny sens. W tle tej historii byli ludzie, którzy wcześniej pracowali nad odrodzeniem lokalnego winiarstwa: Roman Myśliwiec, jasielski samorząd z burmistrzem Andrzejem Czerneckim oraz przedstawiciele samorządu województwa, w tym Dariusz Surma.
Od listopadowej konferencji do rynku
Druga edycja odbyła się już 2-3 września 2006 roku. Ten termin był bliższy rytmowi, który później stał się znakiem wydarzenia: końcówka wakacji, czas zbiorów, spotkanie mieszkańców i gości w centrum miasta. W oficjalnej chronologii kolejna, trzecia edycja przypada na 30-31 sierpnia 2008 roku, a czwarta na 29-30 sierpnia 2009 roku.
W 2008 roku program miał już wyraźnie miejski kształt. Na rynku odbywało się uroczyste otwarcie, prezentacja win i sprzętu winiarskiego, działały stoiska, pojawiły się rękodzieło, kuchnia regionalna, program artystyczny, msza z poświęceniem wina oraz konkurs na Królową Wina Podkarpacia. Wino pozostawało głównym powodem spotkania, ale wokół niego zaczynał powstawać szerszy weekend miejski.
Ten sam rok przyniósł ważną zmianę prawa. Nowe przepisy winiarskie otworzyły małym producentom łatwiejszą drogę do legalnego działania. Dla Jasła miało to znaczenie symboliczne i praktyczne: sprawa, która wybrzmiała podczas pierwszej edycji, przestała być tylko postulatem środowiska.
Miasto uczy się własnego święta
Lata 2005-2009 nie były jeszcze czasem rozbudowanych galerii, pociągów enoturystycznych i warsztatów degustacyjnych znanych z późniejszych odsłon. Był to raczej okres budowania podstaw: sprawdzania, jak połączyć producentów, publiczność, rynek, kulturę i samorządową opiekę nad wydarzeniem.
Jasło stopniowo wybierało wino jako jeden ze swoich rozpoznawalnych tematów. Nie z dnia na dzień, ale przez kolejne decyzje, spotkania i edycje, w których coraz wyraźniej było widać, że lokalne winiarstwo może stać się częścią miejskiej tożsamości. Początkowe Dni Wina miały więc podwójny charakter: były świętem i narzędziem zmiany.
Z dzisiejszej perspektywy najważniejszy wydaje się właśnie ten splot. Bez pierwszych rozmów o przepisach, bez obecności winiarzy przy stoiskach i bez gotowości miasta do udostępnienia swojej przestrzeni nie byłoby późniejszej opowieści o rynku, konkursach, warsztatach i winnicach odwiedzanych przez gości. Lata 2005-2009 były początkiem drogi, która dopiero w następnych edycjach miała pokazać pełną skalę.
Kolejnym etapem tej historii są lata 2010-2011, kiedy Dni Wina stały się lepiej widoczne w fotografiach i zaczęły mocniej utrwalać swój miejski rytm.