W latach 2017-2018 Międzynarodowe Dni Wina były już wydarzeniem, które trudno opisać jednym kadrem. Rynek pozostawał centrum, ale wokół niego działał cały układ: stoiska, scena, jarmark, materiały dla wystawców, zapowiedzi, relacje, Dzień Otwartych Winnic i coraz lepiej rozpoznawalny program kulturalny.
To czas, w którym publiczność staje się jednym z głównych bohaterów. Wcześniejsze edycje można było opowiadać przede wszystkim przez pionierów, prawo i stoiska. Teraz coraz ważniejszy jest widok ludzi, którzy przychodzą na rynek nie tylko spróbować wina, lecz także spędzić tam część dnia: posłuchać muzyki, spotkać znajomych, przejść przez jarmark i porozmawiać z producentami.

Pełniejsza miejska formuła
W 2017 roku Dni Wina miały wyraźnie uporządkowany charakter. Kadry z rynku pokazują wydarzenie, w którym wystawcy, odwiedzający i program sceniczny tworzą wspólny rytm. Nie jest to już wyłącznie opowieść o tym, że w Jaśle można spotkać winiarzy. To także opowieść o tym, że miasto nauczyło się organizować wokół wina weekend otwarty dla różnych grup odbiorców.
Ważna była skala, ale równie ważna była czytelność. Uczestnik wiedział, gdzie są stoiska, gdzie dzieje się program, gdzie można zostać na dłużej. Z punktu widzenia historii lokalnej to etap dojrzewania miejskiego święta: wydarzenie miało już własne miejsca, gesty i powtarzalne elementy.
Winnice poza rynkiem
W 2018 roku coraz mocniej widoczny był wątek enoturystyczny. Dzień Otwartych Winnic przenosił część programu z centrum Jasła do miejsc, w których powstaje wino. To zmieniało sposób uczestnictwa. Rynek pozwalał spotkać wielu wystawców w jednym miejscu, ale wyjazd do winnic pokazywał krajobraz, uprawę i pracę gospodarzy.
Ten element był ważny również dla samego miasta. Jasło nie występowało jedynie jako plac, na którym odbywa się święto, ale jako punkt wejścia do regionu winiarskiego. Goście mogli zobaczyć stoisko, a potem pojechać dalej, do winnicy, gdzie butelka miała swoje konkretne miejsce pochodzenia.
Program, wystawcy i obsługa wydarzenia
Lata 2017-2018 pokazują także profesjonalizację kontaktu z wystawcami. Materiały organizacyjne, zaproszenia i informacje programowe stają się częścią większego systemu. Dla uczestnika może to być niewidoczne, ale dla rozwoju wydarzenia ma znaczenie podstawowe: im większe święto, tym bardziej potrzebuje jasnych zasad, terminów i zaplecza.
Wokół wina rosła też część kulturalna. Koncerty, występy, jarmark i działania miejskich instytucji sprawiały, że Dni Wina nie zamykały się w kręgu specjalistów. Publiczność mogła wejść w wydarzenie na różne sposoby. Kto chciał rozmawiać o winie, zatrzymywał się przy wystawcach. Kto przyszedł z rodziną, mógł skorzystać z programu na rynku.

Przed dojrzałym rokiem 2019
Po latach 2015-2016 Dni Wina weszły w etap pełniejszej miejskiej organizacji. Rynek był już sceną, publiczność ważną częścią obrazu, a winnice poza centrum uzupełniały program o doświadczenie miejsca. To przygotowało wydarzenie do edycji 2019, jednej z najlepiej udokumentowanych i najbardziej dojrzałych w całej przedjubileuszowej historii.
Następny tekst, 2019. Rok najpełniejszej opowieści, pokazuje Dni Wina tuż przed przerwą w dotychczasowym rytmie wydarzenia.